Leminggrad jest oburzony wywiadem jakiego udzielił niszowemu portalowi internetowemu Jarosław Kaczyński. Prezes PiS – u powiedział w nim rzeczy, które stanowią dla lemingów myślozbrodnię. Wydawało się, że Kaczyński będzie podejmować dialog z Mig(d)alskim albo innymi Poncyliuszami a on ostro wyłożył „kawę na ławę”. Szok! Graś w imieniu tzw. rządu zaapelował o zaufanie do „polskiego państwa”. Do jakiego państwa panie tzw. ministrze? Do tej atrapy, protezy, którą stworzyliście? Polskiego państwa nie ma i dopóki będziecie stać tam gdzie stoicie, długo nie będzie!
“To, co było, jest tym, co będzie, a to, co się stało, jest tym, co znowu się stanie: więc nic zgoła nowego nie ma pod słońcem. Jeśli jest coś, o czym by się rzekło: ‘Patrz, to coś nowego’ - to już to było w czasach, które były przed nami.”
„Każdy głupiec potrafi popełnić morderstwo, ale trzeba być artystą by popełnić naturalną śmierć.” – głosiła „złota myśl” morderców z KGB. Gdy zatem w putinowskiej Rosji, w nazbyt osobliwych okolicznościach ginie wysoki funkcjonariusz najważniejszej tajnej służby, nie można się dziwić, że zdarzenie to wywołuje zainteresowanie i rozmaite spekulacje.