środa, 11 sierpnia 2010 06:41
źródło/autor Salon24.pl, kokos26
Kiedy komuniści w 1980 roku poczuli na swoich tchórzliwych plecach oddech narodu, wyrazili zgodę nie tylko na tablicę z imionami i nazwiskami poległych w 1970 roku stoczniowców, ale i na postawienie w „neutralnej światopoglądowo przestrzeni publicznej” Gdańska, Trzech Krzyży, każdy ważący 42 tony i mierzący 42 metry wysokości.