Radio Maryja

Wolna Polska - Blogi

Powiązane tagi:Brak tagów 
Krzysztof Wyszkowski
Dodany przez: Krzysztof Wyszkowski Komentarz (1)
Śladami bezpieki i partii. Rozprawy - Źródła - Publicystyka (Wydawnictwo LTW, Łomianki 2009, 876 stron, fotografie, bibliografia, indeks nazwisk) to nowa książka dr. Sławomira Cenckiewicza, znanego ostatnio przede wszystkim z publikacji IPN o Lechu Wałęsie.

Obszerny tom Śladami bezpieki i partii jest niejako kontynuacją zbioru Oczami bezpieki (Kraków 2004). Przyświeca jej ten sam pomysł - chęć zebrania w jednym tomie najważniejszych tekstów autora z ostatnich lat, rozproszonych po różnych czasopismach naukowych, pracach zbiorowych oraz gazetach i tygodnikach. Zostały one jednak poprawione i uzupełnione, przez co stały się bardziej aktualne.

Jak napisał we wstępie Sławomir Cenckiewicz „Śladami bezpieki i partii to kolejny mały krok na drodze do odsłonięcia prawdy o Polsce Ludowej". Na książkę składa się ponad czterdzieści artykułów, rozpraw naukowych i tekstów publicystycznych ułożonych w pięciu rozdziałach odpowiadających ich charakterowi (Rozprawy - Studia i źródła - Publicystyka - Polemiki i recenzje - Pro memoria). Czytelnik znajdzie w nich m. in. fascynujące szkice o roli polskich komunistów w powstaniu i działalności Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych, powojennej walce bezpieki z „polskim Londynem", uwikłaniu Stanisława Mackiewicza, kulisach Grudnia '70 i Sierpnia '80, kryzysie w szeregach PZPR, operacji wprowadzenia stanu wojennego i losach ludzi obozu narodowego w PRL. Ponadto Autor zaprezentował sylwetki trójmiejskich bohaterów walki o niepodległość - Anny Walentynowicz, Andrzeja Butkiewicza, Henryka Lenarciaka i Kazimierza Szołocha. Opisał również wstrząsającą historię zaginięcia i tragicznej śmierci działacza Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża - Tadeusza Szczepańskiego. Osobny tekst poświęcił roli groźnego agenta bezpieki w Wolnych Związkach Zawodowych Wybrzeża - Edwina Myszka.

Na kartach Śladami bezpieki i partii ponownie powraca sprawa związków Lecha Wałęsy

Powiązane tagi:Brak tagów 
Krzysztof Wyszkowski
Dodany przez: Krzysztof Wyszkowski Komentarz (0)
Ludzi odkłamujących legendę Wałęsy oskarża się o podłość, ponieważ „kierując się nienawiścią opluwają bohatera narodowego" i niszczą przy tym polski „znak markowy". Mnie też o taką nienawiść się oskarża. Przyznaję zatem: Tak! Kieruję się nienawiścią! Nie jest to jednak nienawiść do bliźniego lecz nienawiść do KŁAMSTWA.
Nienawiść do kłamstwa, będąca nieodłącznym „rewersem" miłości do PRAWDY, jest wprost proporcjonalna do poziomu tej ostatniej. Toteż nie wstydzę się i nie zamierzam wypierać się tego, że ludzi takich jak Wałęsa... serdecznie nie lubię. Nienawidząc kłamstwa - nie mogę przecież kochać ludzi, którzy są tego kłamstwa symbolami i nośnikami. Dziwią mnie tacy historycy - jak np. prof. Friszke czy prof. Paczkowski - którzy mówią, że Wałęsę kochają i życzą mu tylko, aby wreszcie przyznał się do „błędów" z przeszłości. Nie rozumiem tej niekonsekwencji, gdy Wałęsa nieustannie kłamie - tak, jakby jakiś koń kłusował.

Nie mogę w żaden sposób lubić ani też szanować kogoś, kto przez całe życie kłamał. Kłamie zresztą nadal, do tego jeszcze publicznie - na oczach wszystkich. Jak można lubić kogoś, kto jeśli nawet przestał być płatnym agentem bezpieki, to nie ma odwagi do tego się przyznać. Jak można lubić kogoś, kto nie potrafi przyznać się do czegoś, o czym i tak wiedzą zarówno wyznawcy jego „legendy", jak i jej demaskatorzy. Jeśli ktoś czynił tak przez trzydzieści lat, to czy nie jest uprawniony taki pogląd, że wszystkie jego „zasługi", sława oraz w tym czasie zdobyta pozycja - osiągnięte zostały dzięki... właśnie notorycznemu kłamstwu. Notoryczne kłamstwo stanowi charakterologiczny wyróżnik każdego typowego cwaniaka? Cwaniactwo nie jest inteligencją - ani tą „wrodzonom", ani „nabytom". Jest ona zdolnością rozumienia pojęć oraz problemów - abstrakcyjnych.

Cwaniactwo to po prostu umiejętność - wyzutego z moralnych skrupułów - lawirowania pomiędzy jedną a drugą stroną w toczących się sporach i konfliktach, dopóki po którejś z nich nie zarysuje się wyraźniejsza przewaga. Stąd owe cwaniackie maksymy: „Jestem za a nawet przeciw", „Nie chcem ale muszem" itd. Ale to wszystko...

Tomasz Strzyżewski


Powiązane tagi:Brak tagów 
Krzysztof Wyszkowski
Dodany przez: Krzysztof Wyszkowski Komentarz (0)
Broniąc się przed dowodami w sprawie bycia t.w. "Bolkiem" Lech Wałęsa bezustannie powołuje się na orzeczenie Sądu Lustracyjnego z r. 2000. Media emitujące ten argument wykazują złą wolę przez ulatwianie byłemu prezydentowi wprowadzenie słuchaczy w błąd. Orzeczenie SL nie odpowiało na pytanie, czy Wałęsa był agentem SB, a tylko, czy udostępnione sądowi dowody, wskazujące na tę współpracę, są wystarczające do uznania za nieprawdziwe jego oświadczenia lustracyjnego. Na korzyść Wałęsy działały wówczas wszystkie okoliczności:

1. Sąd orzekał w trybie karnym, czyli miał obowiązek interpretacji istniejących wątpliwości na korzyść osoby lustrowanej.

2. Sąd orzekał w trybie wyborczym, co uniemożliwiało przeprowadzenie normalnej procedury - Rzecznik Interesu Publicznego nie miał czasu na poszukiwanie dowodów i świadków, a Sąd musiał tak przyspieszyć przebieg postępowania, by zdążyć z ogłoszeniem orzeczenia w nieprzekraczalnym terminie.

3. Sąd orzekał na podstawie ustawy lustracyjnej, która zos

Powiązane tagi:Brak tagów 
Krzysztof Wyszkowski
Dodany przez: Krzysztof Wyszkowski Komentarz (0)
BALLADA O BOLU i IPNie

Żył sobie w Gdańsku piękny Bolo

Który komunę rozbił solo,

A

Powiązane tagi:Brak tagów 
Krzysztof Wyszkowski
Dodany przez: Krzysztof Wyszkowski Komentarz (0)
Ewa Milewicz uznała, że powinna oddać prezydentowi order, który otrzymała od niego za, jak to napisała, wspomaganie strajku 1980 r. Jako przyczynę gestu, który zapewne szybciej zareklamowała w GW niż faktycznie zrealizowała, Milewicz podała odznaczenie orderami również „ludzi z IPN, którzy dostarczają amunicji do strzelania do Lecha Wałęsy."

Jestem przekonany, że bardzo wysokie odznaczenie - Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski - otrzymała nie za sam udział w strajku, a „za całokształt" działalności antytotalitarnej, w tym również za działalność w KOR. Ewa współpracowała wówczas z Biuletynem Informacyjnym KSS „KOR", w którym ukazał się artykuł Seweryna Blumsteina porównujący polskich biskupów do irańskich ajatollahów. Czy z tego wynika, że katolicy powinni odesłać ordery, gdy otrzymała go koleżanka „Bluma"?

Milewicz uprawia nędzną propagandę, gdy pisze, że IPN nie pamięta o wieńcach laurowych dla Lecha Wałęsy. Pełno jest laurowych liści nawet w książce dokumentującej jego agenturalność, jako t.w. „Bolka" i kradzież dokumentów z archiwum UOP. Ale nawet gdyby miała rację, to jej akcja nie miałaby większego sensu, niż gdyby ktoś w rodzaju Piotra Farfała ogłosił, że „Polacy" powinni oddać ordery, które przyznano „Żydówce". A specjalistą od takich właśnie podziałów był człowiek, którego obrończynią prezentuje się publicystka GW.

Milewicz odmawia też pracownikom IPN odwagi, z determinacją zdyscyplinowanej propagandystki podając

Powiązane tagi:Brak tagów 
Janusz Pospieszalski
Dodany przez: Janusz Pospieszalski Komentarz (0)
Jest taki stary transparent z napisem HAŃBA
Zrobili go chłopcy po odwołaniu rządu Jana Olszewskiego w czerwcu 92.
Potem w 1996 wyciągnięty został jak zdominowany przez SLD sejm
uchylił prawo chroniące życie w okresie prenatalnym i przywrócił aborcje na żądanie.
Potem jakoś o nim zapomnieliśmy, ale jak wyszła sprawa pijanego
Kwaśniewskiego na grobach w Charkowie w 1999 znów okazał się niezbędny. Każdego roku od tej pory przynosili go ludzie w nocy z 12 na 13 grudnia pod dom Jaruzelskiego na Ikara w W-wie.
Kiedy w 2005 roku wyrzucono Bronka z Rzeczpopolitej manifestowlaismy z nim w gronie kilkuset osób.
Widziałem go pod Kurią na Miodowej w styczniu 2007 gdy mianowano
Wielgusa na abp Warszawy.
Ostatnio pokazał się w sierpniu 2008 pod ambasadą Rosji gdy najechała Gruzję!
Teraz chyba znów trzeba go wyciagnąć.... Ile razy jeszcze okaże sie potrzebny? Może jednak lepiej wyciągnąć inny transparent - ten który widziałem na filmie Popiełuszko.. Ten o którym pisze Maria Wiernikowska:
..."Koleżanki i Koledzy, W poniedziałek mój przyjaciel Krzysztof Skowroński idzie do Trójki pozbierać swoje manatki. Pomyślałam, że stanę na Myśliwieckiej z jakimś transparentem na znak solidarności... Najlepszy byłby taki biały z czerwonymi literami, no wiecie... Tylko skąd go wziąć? Dzwonię po znajomych. Koleżanka historyczka podpowiedziała mi, że może z jakiegoś muzeum...

Może wiecie, czy ktoś by miał coś takiego w domu? Wiem, wiem, wśród dziennikarzy będzie trudno, zwłaszcza w telewizjiJ. Może ktoś ma znajomą pielęgniarkę, górnika albo stoczniowca, bo oni jeszcze czasem tego używają. Żeby chociaż koszulka z napisem, albo plakietka. O oporniku nie wspomnę...

No, chyba że macie jakiś inny znaczek dla tego, co wokół sprawy
Krzyśka drgnęło w naszym środowisku, które nie słynie przecież z wzajemnej życzliwości. Jakiś kwiatek w butonierce, kolorowa czapka,czy coś.

Kochani, przynieście coś w poniedziałek na Myśliwiecką, koło 14-tej będę stać z paroma kolegami












Powiązane tagi:Brak tagów 
Krzysztof Wyszkowski
Dodany przez: Krzysztof Wyszkowski Komentarz (0)
Zachęcam do obejrzenia filmiku ze strony internetowej TVN24, w którym Adam Michnik odczytuje fragment mojego artykułu z Gazety Polskiej - "Okrągły stół im. Stalina" (do przeczytania w całości w dziale: "Artykuły"): http://www.tvn24.pl/12690,1584969,0,1,michnik-kiszczak-dazyl-do-sukcesu-i-kompromisu,wiadomosc.html
Powiązane tagi:Brak tagów 
Krzysztof Wyszkowski
Dodany przez: Krzysztof Wyszkowski Komentarz (0)
Zachęcam do wysłuchania rozmowy z moim udziałem w Telewizji Trwam w dniu 14 lutego 2009 r. pt.: „Poszukując prawdy o Okrągłym stole" ma stronie internetowej Radia Maryja http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=10878

Nagranie wideo można obejrzeć tutaj:

Powiązane tagi:Brak tagów 
Krzysztof Wyszkowski
Dodany przez: Krzysztof Wyszkowski Komentarz (0)
Na ekrany kinowe wchodzi film "Defiance" opowiadający o żydowsko-komunistycznym oddziale partyzanckim Tuwie Bielskiego. Gdyby film przekazywał prawdę, byłby cennym wzbogaceniem wiedzy o różnorodności postaw wobec niemieckiego i sowieckiego ludobójstwa.

Niestety, film jest tylko barwną propagandą mającą usprawiedliwiać zdradę. Zanim się go obejrzy należy przeczytać informację zawarte na stronach www:

http://blogmedia24.pl/node/7227

http://www.blo

Powiązane tagi:Brak tagów 
Krzysztof Wyszkowski
Dodany przez: Krzysztof Wyszkowski Komentarz (0)

An Open Letter to Barack Obama:

Are you a Natural Born Citizen of the U.S.?

<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 następna > ostatnia >>

Polecane filmy

Anna Walentynowicz: Polska po XX latach
Dodane przez:admin
Ocena:
Odsłony:7
Data:09-03-2010
Niedzielna msza, 28 lutego w katedrze św. Jana w Den Bosch
Dodane przez:admin
Ocena:
Odsłony:24
Data:04-03-2010
Traktat Lizboński - analiza 1/4
Dodane przez:admin
Ocena:
Odsłony:992
Data:04-10-2009
The Soviet Story - trailer
Dodane przez:admin
Ocena:
Odsłony:947
Data:29-09-2009